LOGO MBP Brusy - kliknij, aby ściagnąć Katalog książek ONLINE
Najpopularniejsze książki tylko w bibliotece w Brusach CENTRUM WOKÓŁ CENTRUM ZBIORY DZIAŁALNOŚĆ LINKI ARCHIWUM CKiB

Paragwaj kontra wojowie, Rosja kontra Paragwaj – czyli jak wypoczywali nasi goście

Od początku tygodnia, w ramach Międzynarodowego Festiwalu Folkloru w Brusach przebywają dwie grupy artystyczne – z Rosji i Paragwaju.

 

Dla gości z zagranicy Kaszubskie Spotkania z Folklorem Świata to nie tylko udział w festiwalu, ale także  okazja do poznania ciekawych miejsc i atrakcji turystycznych naszego regionu. 

Zwiedzanie naszej małej ojczyzny rozpoczęło się w Dziemianach. W poniedziałek po śniadaniu grupa znużonych długą podróżą Paragwajczyków odpoczywała nad jeziorem Rzuno, gdzie główną atrakcją – jak się okazało – była dla nich możliwość gry w siatkówkę. Nie zabrakło też  pięknych latynoskich śpiewów w wykonaniu dziewcząt  i gry na gitarze (gitara bowiem jest bowiem koniecznym przedmiotem nie tylko podczas występów, ale również w czasie relaksu).

Po  obiedzie nasi paragwajscy goście mieli możliwość zwiedzenia Chaty Kaszubskiej lub skorzystania ze strzelnicy Ligi Obrony Kraju, którą udostępnił pan Ireneusz Rejkowski.  Goście podzielili się na dwie grupy i skorzystali z obu propozycji.

Ogromnym zaskoczeniem było niezwykłe zainteresowanie gości wszelkimi szczegółami związanymi z kaszubską kulturą. Chętnie rozwiązywali różne zagadki zadawane przez pana Krzysztofa Gradowskiego, sami też mieli sporo pytań dotyczących sprzętu, architektury itp. Dużym zainteresowaniem i uznaniem cieszyła się również twórczość pana Józefa Chełmowskiego, którą goście mogli zobaczyć dzięki uprzejmości pani Jadwigi – małżonce ś.p. artysty. Spacer po ogrodzie państwa Chełmowskich był ostatnią częścią poniedziałkowej wyprawy turystycznej.


Wtorkowe przedpołudnie goście spędzili w Leśnie. Najpierw udali się autokarem do lasu, by przespacerować się po kamiennych kręgach. Tam czekała na nich „niespodzianka” - zza krzaków wyłoniło się kilkudziesięciu uzbrojonych od stóp do głów wojów z Grupy Młodych Archeologów z Brus. Miało być groźnie, a było wesoło.

Po obejrzeniu krótkiej inscenizacji bitwy pan Jędrzej Czarnowski opowiedział o strojach oraz specyfice walk wojów. Potem był czas na sesję zdjęciową, przymierzanie strojów, a nawet próbę walki na miecze. Niewątpliwie spotkanie gości z Ameryki Południowej z naszymi wojami był dla nich sporą atrakcją. Nasi młodzi archeolodzy również wyglądali na zadowolonych  - nie każdy przecież ma możliwość zrobienia zdjęcia z pięknymi Paragwajkami!

Po leśnej przygodzie wycieczka udała się do wsi, gdzie pod wiatą, nad jeziorem czekały panie - mieszkanki Leśna - z przepyszną drożdżówką oraz regionalnym specjałem  - chlebem ze smalcem.  Po posiłku oraz krótkim odpoczynku nad jeziorem wszyscy poszli zwiedzać kościół oraz ogród z zabytkowym sprzętem prowadzony przez Księdza Proboszcza. Przed kościołem paragwajscy muzycy dali krótki koncert na harfie i gitarze. Piękna muzyka była niesamowitym dopełnieniem uroku zabytkowego miejsca. Stanowiła też swoiste podziękowanie dla gospodarzy za tak miłe przyjęcie.


W środę nasi goście uczestniczyli w całodziennej wycieczce do Wdzydz Kiszewskich. Tym razem grupa była już większa, we wtorek bowiem dojechała do Brus grupa z Rosji.

We Wdzydzach zaplanowanych było kilka atrakcji: godzinny rejs statkiem po jeziorze, wejście na wieżę widokową oraz zwiedzanie skansenu.


Podczas rejsu goście mieli możliwość podziwiania pięknych widoków oraz upajania się świeżym kaszubskim powietrzem. Nie znaczy to jednak, że na statku była leniwa cisza. Przeciwnie! Niemal od początku przestrzeń jeziora ograniczonego lasami wypełniał śpiew – na przemian rosyjski i latynoski. Był to początek integracji zespół.

Po rejsie i wejściu na wieżę widokową wszyscy udali się do skansenu - Muzeum im. Teodory i  Izydora Gulgowskich.  Tam był czas na wszystko – kto chciał, zwiedzał muzeum, kto miał ochotę odpocząć pod drzewem – odpoczywał, kończąc  swoje zapasy żywności. Część turystów skorzystała z mapek opisanych w języku angielskim i zwiedzała najciekawsze miejsca w muzeum, inni odpoczywali, ładując akumulatory przed występem, który niebawem miał się odbyć na estradzie w skansenie.

Minikoncert miał być finałową atrakcją nie tylko dla naszych gości, ale przede wszystkim dla gości skansenu. 45 minutowy występ grup z innych części świata wspaniale wkomponował się w piękną przestrzeń kaszubskiej kultury i przyrody. Mimo upału, wszyscy byli zadowoleni. Zagraniczni artyści mówili o bardzo dobrej naturalnej akustyce miejsca. Śpiewali bez nagłośnienia i miało to swój urok. Artyści spotkali się z serdecznym przyjęciem publiczności  - tej siedzącej na widowni oraz tej pochowanej w cieniu drzew.


Po występie nastąpił ostatni punkt turystycznego programu – obiad w kaszubskiej Karczmie z Rumi.

Czwartkowe popołudnie było czasem przeznaczonym na relaks  przed wieczornymi koncertami.  Goście odpoczywali nad jeziorem w Czernicy, gdzie mieli możliwość skorzystania z rowerów wodnych i pola do gry w siatkówkę.  Piknik nad jeziorem, podczas którego turyści pożywiali się smaczną drożdżówką i kawą, odbywał się przy nieustannym niemal akompaniamencie latynoskiej muzyki. Stanowiło to niemałą atrakcję dla wszystkich obecnych nad jeziorem.


Finałowym „wydarzeniem” dla naszych turystów w Czernicy był mecz w siatkówkę: Rosja kontra Paragwaj. Wynik nieistotny!


Nie udałoby się zapewnić tak bogatego planu atrakcji turystycznych, gdyby nie uprzejmość wielu osób.  Dziękujemy wszystkim!

 

 
 




Strona główna | Aktualności | Ogłoszenia | Galeria | Polityka Prywatności | Kontakt
Wszystkie prawa zastrzeżone. Copyright © 2011